Odwiedzanie atrakcyjnych terenów z fantazją, blisko przyrody

Niekiedy wystarczy odrobina samozaparcia, trochę doświadczenia ale i kreatywności, by przeżyć fantastyczny weekend, zaczerpnąć mocy i wrócić w poniedziałek rano do biura z plecakiem pełnym nowych sił witalnych. Bywają miejscowości, otoczone z 4 stron lasem a na dodatek ten drzewostan w każdą stronę ma po kilkanaście kilometrów.

klik
Autor: Mike Riela
Źródło: http://www.flickr.com
Nie ma tam latarni przy drodze. Nocą, gdy wszyscy mieszkańcy, w liczbie 40 idą spać, możemy obserwować wszystkie ugwieżdżone niebo a mleczna droga aż wylewa się z nieba. Albo też wiją się rzeki, które żegnają jedną wioskę, machając jej na do widzenia, przebijają się przez polodowcowe góry i lasy, i spotykają następną miejscowość gdzieś dopiero po kilku godzinach.

Taki odcinek możemy zwiedzić wędrując, lub też przepłynąć kajakiem. Albo są doliny górskie, być może niegdyś nawet licznie zaludnione, albo zupełnie na odwrót, są wręcz zamknięte dla zwykłych śmiertelników. Takie które wiją się wzdłuż pasma górskiego, nie mając żadnych zabudowań a jeśli już, to są to fundamenty opuszczonych chatek. Dzikie łąki, bagniska i cudowne widoki. A gdzieś na krańcu takich dolin znajduje się kres wędrówki – pole namiotowe, polanki, źródła rzek, z którymi możemy być za pan brat. W takich sytuacjach przyda się zapewne siatka maskująca do zakamuflowania namiotu lub odgrodzenia terenu. Z takiej siatki maskującej można również stworzyć zadaszenie, które świetnie ochroni nas przed promieniami słońca.

las
Autor: SarahMcD
Źródło: http://www.flickr.com
Siatka maskująca znakomicie przyda się jako tworzywo do przykrycia czatowni dla amatorów fotografowania, ornitologów oraz w trakcie polowań i obserwacji zwierzyny. Fantastycznym pomysłem może być obserwowanie z ukrycia, po to by zobaczyć bardzo naturalne poczynania ptaków czy innych zwierząt. Wtedy warto przykryć się siatką maskującą i dodatkowo w ubranie myśliwskie – siatka maskująca. Czasami tego pragniemy – urwać się gdzieś, porozglądać się we wszystkie cztery strony i powiedzieć sobie „tu jest cudownie”. Może niezupełnie odcinać się do zera, w stylu namiot w ostępach, ale tak naturalnie poczuć obszary w miarę nieprzebyte, odludne, gdzie możemy obcować jedynie z przyrodą. Najprościej mówiąc wylogować się od życia.